Salon24 dołącza do protestu stron internetowych w sprawie ACTA. 

Nie chcemy jako usługodawcy sprawdzać treści umieszczanych przez Użytkowników, przekazywać ich danych bez zgody sądu, akceptować sytuacji, w której prawo jest stanowione z pominięciem prawa obywateli do informacji i procedur demokartycznego państwa. Nie chcemy być narażeni na prowokacje będące efektem słabego prawa.

Nie czekamy az będzie za późno na protesty.

Po wejściu na Salon24.pl zobaczycie szarą stronę główną, która jest oświetlona wąskim światłem latarki. Jeśli gdzieś światło padnie, to zobaczycie fragment strony, a może nie... Nie wyłączamy serwerów Salon24. Nie zdecydowaliśmy się wyłączyć  całkowicie strony, bo powinniśmy pokazać rządowi, że obywatele są przeciw złemu prawu, uchwalanemu w sposób skandaliczny.

Piszcie notki, komentarze. Pojawia się juz duzo bredni o obronie serwerów rządowych, zabezpieczniu komuterów przez służby etc etc. Istota problemu się oddala. A problemem nie jest wyłaczenie stron polskich konsulatów na jeden dzień czy brak dostępu do stron jednego czy drugiego ministerstwa (nie popieram ataków DDOS, bo nie tędy droga).  Problemem jest to, ze władza dązy do kontrolowania wolnego słowa. Chce uprawnień, na które nie powinnismy się zgodzić.

Pokazmy rządowi, że internet i sfera wolności wypowiedzi, którą internet poszerzył, jest zbyt ważna, by zostawić ja politykom i biznesowi multimedialnemu.

Więcej o ACTA jest wszędzie, ale zawsze warto zajrzeć tu

http://prawo.vagla.pl/node/9636

i tu http://prawo.vagla.pl/node/9634

Black out widać na Salonie pod najpopularniejszymi przeglądarkami (z wyjatkiem Internet Explorera). Efekt widać przy pierwszym wejściu, jesłi ktoś nie blokuje formatów reklamowych.

O samej akcji więcej tu http://antyweb.pl/nie-dla-acta-jutro-protestujemy-kulturalnie-czyli-blackout/

Początek o godz 0.00